Tak wygląda prawdziwe dzieło sztuki cukierniczej. Perfekcyjne w wyglądzie doborem barw i form, które je tworzą. Idealne w smaku poprzez właściwe ich zestawienie, dzięki czemu powstała przemyślana koncepcja łączenia się ich na języku smakosza.
Tak właśnie prezentuje się słodka walentynkowa propozycja, którą w Restauracji Oranżeria Hotel Rzeszów (ul. Piłsudskiego 44) można było się delektować. I co oczywiste cieszyła się ogromnym zainteresowaniem. To dzieło wyszło spod ręki Szefa Kuchni Restauracji Oranżeria - Rafała Wardy - i nazywa się parfait czekoladowe (mrożony krem przypominający lody) z baileys malinami, mango i chili. Chapeau bas czyli czapki z głów Panowie, czapki z głów!