Sącząc się dyskretnie do ucha, ma coś w sobie intrygującego, niesie jakieś tajemnice, niedopowiedzenia….. Oj, dałam się ponieść uwolnionym emocjom w Restauracji Parole Art Bistro (Rzeszów, ul. Sokoła 7). Mistrz Kuchni, Arkadiusz Migała, wraz ze swoją załogą, dokończył dzieła, uwodząc mistrzowsko – już od pierwszego dania - moje kubki smakowe.
Pierwsza przystawka powaliła na kolana; aksamitne pate z kaczych wątróbek, podane na chrupiącej bagietce, z kleksem konfitury żurawinowo – morelowej, było wyborne. Druga – jedwabiste creme brulee z koziego sera, z chrzęszczącą zmysłowo orzechową posypką, wywołało eksplozję endorfin. Mogłoby być z powodzeniem wykwintnym, wytrawnym deserem! Podanie go z marynowanym burakiem było iście szatańskim pomysłem; spróbujcie sami (danie jest w karcie, tak jak i pozostałe pozycje z menu Restaurant Week, z wyjątkiem deseru).
Ale to, co nastąpiło później, do tej pory (kiedy to piszę) przywodzi dreszcze zachwytu i przywołuje na usta obłędny smak zapiekanki z batatów, wzbogaconej orzechami, podanej ze szpinakiem i sosem z sera Roquefort. Delektując się nią, miałam tylko jedno marzenie: aby czas się zatrzymał…. Chociaż zdecydowanie zwolnił, gdy siedziałam w niezwykle klimatycznym, gustownie urządzonym wnętrzu Parole Art Bistro. W „prostym”, ale ciepłym; drewniane stoły, przepiękne krzesła, szafy; brakował tylko dębowych beczek z winem. Można się rozmarzyć i odpłynąć; choć na chwilę czmychnąć z pośpiechu i rozedrgania życia.
Wracając do głównego dania z menu 2 – dodano buraka, ale nowatorski sposób jego przyrządzenia stworzył nowy wymiar tego warzywa. Całość - absolutna rewelacja, chapeau bas Panie Arkadiuszu!
Zresztą takie same słowa uznania należą się za czekoladowy deser z musem gruszkowym, który zwieńczył moją lukullusową, francuską ucztę. Niewątpliwie podbiła walory tego dania wyśmienita kawa Mauro, która dla mnie, zagorzałej kawoszki, była idealnie pasującą kropką nad i.
Aha, jest tutaj sala, w której uczestniczycie w pracy kuchni, obserwując (bez przegrody szyby) poczynania mistrzów patelni. Przychodząc do Parole, zarezerwuj sobie czas, byś mógł poddać się klimatowi miejsca; pozwolić sobie na zachwyt, niespiesznie delektując się każdym kęsem znakomitych potraw. Bo na to zasługują.
Anna Drajewicz
Ambasador Dobrego Smaku