Jest takie miejsce w Rzeszowie, przy ul. Fircowskiego 1 (boczna ul. 3 Maja) gdzie próbują pogodzić - w lokalu gastronomicznym – wegetariańskie ciągoty, fascynację zdrowym odżywianiem, ale wszystko to z szacunkiem – a jednak – do mięsożerców.
Bądź Aniołem Restauracja działa zaledwie od kilku dni (od 22 lipca br.). Proste wnętrze, ocieplone delikatne lawendą na ścianach. Malkontenci powiedzą, że pachnie im to barem, ja wolę mówić o prowansalskich klimatach.
Na ich stronie można przeczytać ciekawą „odezwę”: „Nasza restauracja zajmuje się serwowaniem zdrowych i pożywnych potraw, które z całą pewnością w pozytywny sposób wpłyną na stan waszego zdrowia oraz ducha. Dodatkowo możemy w pakiecie udzielić paru podstawowych porad z zakresu odżywiania oraz gubienia zbędnych kilogramów”.
Ale zerknijmy do ich menu. Na przystawki krewetki królewskie, carpaccio wołowe czy łosoś gravlax. Widać, że kucharz lubi bawić się dodatkami, które to decydują o ostatecznym obrazie - i smaku - dania. Tak jest i w przypadku zup (krem pomidorowy, krem z cukinii, zupa cebulowa i rosół z tortellini mięsnym) gdzie swoistym smakowym „podpisem” szefa kuchni jest np. grzanka z kurczaka lub grzanka czosnkowa.
Jest propozycja i dla wegetarian, mamy parę sałatek (z łososiem i grillowanymi warzywami), risotto/kaszotto (grzybowe i z warzywami), a wśród dań głównych dorsz w pesto bazyliowo-pomidorowym i sandacz ze szpinakiem z gnocchi z ziemniaków truflowych.
Pożyją tu także mięsożercy. Ostrzę sobie już zęby na schab z kością, jak i filet z kaczki sous vide z kaszą kuskus z ciekawymi dodatkami: puree jabłkowo-miętowe i cebula kiszona.
Ciekawostką są desery: lody semifreddo (malinowe i orzechowe) z puree kokosowym i pudrem malinowym czy suflet czekoladowy z sosem wiśniowym, kompresowaną pomarańczą i posypką orzechową. Wierni tradycji znajdą i sernik… z bezą i sosem malinowym.
Widać jedno: Szef Kuchni bawi się smakami ze znawstwem, podaje swoją wersję dań akcentując je dodatkami czy przyprawami takimi jakie uznaje za stosowne. Czy będzie nam to smakowało, jak na razie opinie są pozytywne.
Ale najważniejsze jest to, że mając 20 zł można tam zjeść i wyjść zadowolonym. Bo czuć, że ceny Bądź Aniołem są bliskie ziemi, w segmencie 10-30 zł.