Zamek Dubiecko to miejsce wyjątkowe, w którym teraźniejszość przenika się z przeszłością, a jeśli dobrze się wsłuchać to w starych, zamkowych murach słychać jeszcze echo dawnych głosów, śmiechu i staropolskiego ucztowania…
Zgodnie z definicją „szlachectwo zobowiązuje” dań kuchni włościańskiej w restauracji Zamku Dubiecko nie znajdziemy. Smakosze mogą tu próbować specjały kuchni myśliwskiej i szlacheckiej z nutą kresowości w tle. Bliny z pstrągiem z podkarpacką bryndzą do smaku (20 zł) czy tatar z jelenia (27 zł) to tylko przykłady zimnych zakąsek. Zupy (w cenie 20 zł) to wybór m.in. pomiędzy kremem z wędzonego ziemniaka z bekonem, kremem borowikowym lub rosołem z dzikiego ptactwa z domowymi kluseczkami. Ale mocnym akordem umiejętności szefa kuchni Piotra Kaciuby są dania główne: kaczka w owocach (52 zł), comber z sarny z wędzoną słoniną (56 zł), sztufada z dzika w grzybach i z kaszą jęczmienną (50 zł) to tylko wybrane przykłady karty menu „na bogato”.
Na deser warto polecić klasykę polskich słodkości: sernik z jagodami (16 zł) lub szarlotkę z lodami waniliowymi (12 zł), ale coraz chętniej zamawiany jest i suflet czekoladowy z malinowym sorbetem (15 zł).