Duet młodych kucharzy Łukasz Karnasiewicz oraz Adrian Boczar to Szefowie Kuchni Restauracji Naftaya Hotelu Nafta Krosno (ul. Lwowska 21), obiekt na Szlaku Kulinarnym Podkarpackie Smaki. Ich sezonowe karty rozpieszczają podniebienia gości perfekcyjnym i przemyślanym smakiem artystycznie zakomponowanych dań. Tak prezentuje się wersja najnowszego, wiosennego menu
W segmencie przystawki – poza carpaccio wołowym, ale z nowymi dodatkami m.in. kurkami - same nowości. Na smakoszy tego segmentu czeka gęsia wątróbka (racuchy, jabłka, balsamico), łosoś marynowany (ogórek kompresowany, ricotta, szpinak), także małże nowozelandzkie (papryka chilli, mozzarella) oraz ravioli z wołowiną (tymianek, piklowana gorczyca).
Zupy to połączenie nowych trendów w postaci kremu z pora i ziemniaka z zielonym groszkiem, jak i szacunek do polskiej tradycji, o czy świadczy obecność żuru na serwatce z puree chrzanowym z kiełbasą i jajkiem.
Dania główne zawsze były tutaj mocną stroną restauracji. Delikatne mięso z królika (skoki) dobrze koresponduje z włoskimi gnocchi (taki odpowiednik naszych kopytek) z dodatkiem grzybów i szpinaku. Jako wielbiciel policzków wieprzowych polecam je bez wątpliwości – tutaj z puree z ziemniaków, musztardą i kapustą z jabłkami.
Uzupełnieniem smaków i aromatów mięsnych jest plaster giczy cielęcej z puree z wędzonych(!) ziemniaków, podobnie jak i łopatka jagnięca z musem z selera w ciemnym sosie z piklowaną szalotką.
Polędwica wołowa to klasyka, ale w połączeniu z frytkami z batata, sałatą z oliwą truflową i pieczarką, a do tego demi glace (ciemny sos z odparowanego bulionu) to już pierwsze skrzypce w każdej profesjonalnej kuchni.
Dla wielbicieli delikatniejszych form przygotowano przepiórkę z risotto z wędzonymi orzechami i truflą, a także dwa dania rybne: halibuta z kalafiorem ze szpinakiem, musem pietruszkowym i espumą ziemniaczaną (uzyskaną przy pomocy syfonu) oraz sandacza z boczniakami, porem, ziemniakami i zielonym groszkiem.
Ich desery, jeżeli jeszcze jest na nie miejsce, to mogłaby być awangarda perfekcyjnej cukierni. Są tylko/aż trzy, ale każdy wart grzechu: tarta creme brulee z domowej roboty lodami różanymi; ciastko z malinami, kremem i bezami oraz mus czekoladowy z truskawkami. Do tego filiżanka kawy i świat staje się piękniejszy.
W tym miejscu warto odkrywać nowe smaki!
Aktualna karta: https://www.facebook.com/pg/RestauracjaNaftaya/menu