Recenzja za recenzją czyli testowanie rzeszowskich restauracji w ramach wydarzenia Restaurant Week w Rzeszowie - tym razem Osteria Bellanuna.
Myślałam, ze kuchnia włoska to makaron, parmezan, ryby, pomidory i tiramisu. W jakim byłam błędzie. Pasjonat smaków Italii, Szef Kuchni Patryk Żołnowski w Osterii Bellanuna przy ulicy Moniuszki 4 zaserwował mi sporą dawkę smakowych emocji.
Degustację rozpoczęłam sałatką z marchwi, pociętej w szerokie cienkie wstążki pomalowane olejem z trawy cytrynowej z cytrynowym pieprzem, koprem włoskim i liściem mięty o smaku limonki, w towarzystwie lodów z marchwi liliowej! Tak! Wspaniały, świeży smak chrupiącej marchwi z orzeźwiającą nuta limonki. Całość przygotowana nowoczesną techniką kulinarną z wykorzystaniem próżni i wysokiej temperatury w bardzo krótkim czasie. Prawdziwy majstersztyk.
Danie główne to Risotto przez duże R. Ryż w musie z pieczonego buraka z drobinkami delikatnej szalotki z kosteczkami sera wędzonego. Cale danie to wyborna mieszanka smaków: słodyczy buraka, wędzonki z sera i tonującego te smaki ryżu. Danie w pięknym kolorze buraczanym, podane na matowo błyszczącym, jakby młotkowanym czarnym talerzu. Całość cudownie pachnąca, aksamitna w ustach. Patrząc na talerz miałam ochotę namalować je na płótnie.
Kulinarna ucztę zakończył deser: „Trzy tajemnice dobrego smaku” czyli kakao, kawa, wanilia w jednym. Był to ganasz z białej czekolady podany na kremie czekoladowym z adwokatem. Leciutki, mało słodki, jakby pralinka z eleganckiego pudła czekoladek. Wyborny!
Całość obiadu to niepowtarzalny smak i aromat w wykonaniu mistrzowskim. Generalnie rodzinna, ciepła atmosfera panująca w Bellanunie nastraja do celebrowania i traktowania posiłków z szacunkiem oraz delektowania się każdym kęsem.
Lucyna Palczak
Ambasador Dobrego Smaku