„Rzeszów zjedliście nas - przepraszali właściciele niektórych food trucków ustawionych przed galerią Nowy Świat w Rzeszowie” - tak zaczyna swoją relację rzeszowski dodatek Gazety Wyborczej ze zlotu 15 mobilnych barów z całej Polski czyli Street Food Polska Festiwal, które od soboty „okupują” parking przy ul. Krakowskiej 20. Zainteresowanie imprezą jest tak olbrzymie, że w niektórych barach na kółkach już w sobotę wieczorem skończyły się zapasy przygotowane do sprzedaży na dwa dni. W pierwszy dzień w kolejkach przed truckami stanęło ponad pięć tysięcy osób – takiej frekwencji nikt nie oczekiwał. Ale cóż się dziwić, z jednej strony była to impreza po raz pierwszy organizowana w Rzeszowie, a po drugie zapach smażonej wołowiny i setki burgerów z frytkami przyciągnęły na nią tysiące ludzi. A dodatkowo oprócz burgerów w ofercie mobilnych barów znalazły się także tortille, panierowana ryba z frytkami, langosze czy wegeburgery. Furorę wśród uczestników zrobiła „Kuchnia Żydowska z Otwocka”, gdzie na smakoszy czekał czulent, falafel w tortilli, czy grzanka z gęsim pipkiem lub humusem.
W niedzielę, 25 września br., impreza czynna jest jeszcze do godz. 19.00